Thessaloniki w ogole slynie z targow. Ksiazek mnostwo, rowniez w najdziwniejszych jezykach. Nabylam swiezutka antologie opowiadan kryminalnych 'Greckie zbrodnie'. Jakos zabawnie to brzmi. Do tego jedna z autorek na spotkaniu promocyjnym zaznaczyla, ze ten gatunek mial wyjatkowo ciezkie poczatki w Grecji w latach 50-60. Jakiekolwiek kryminaly musialy dziac sie gdzies indziej, np. w Anglii i byc podpisywanie obcojezycznie brzmiacymi pseudonimami, bo inaczej nikt nie chcial publikowac. Powod - czytelnicy uwazali, ze w Grecji 'takie' rzeczy sie nie zdarzaly.
Saturday, May 31, 2008
Friday, May 30, 2008
Zmiana trybu zycia na poludniowy
Zmiana trybu zycia na poludniowy, niezrozumialy dla wielu, jest tutaj absolutnie konieczna. Tzn. out ok 22.00 do 3-4.00, pobudka rano ok. 9.00 do zajec/pracy, a w czasie sjesty 13-16.00 (cudowny wynalazek) w kime. I wieczorem od nowa.
Ach, te niekonczace sie wieczory... ;))))
Monday, May 26, 2008
Sheer insolence II (szczyt bezczelnosci po raz drugi)
Przymierzalnia. Buzia sprzedawczyni (mnie wiecej w moim wieku) sie nie zamyka, tak mi zachwala jak super wygladam, dobra wiskoza itd. Oddaje jej jedna sukienke, bo fason jednak zupelnie nie dla mnie i druga (ktora sama mi przyniosla), bo jest absolutnie straszna, mowiac, ze jednak mi sie nie podobaja.
Na to paniusia, zirytowana, ze jej wysilek na nic, odwieszajac oba 'cuda' : 'no coz, napewno sa lepsze, niz ta spodnica, ktora masz na sobie'.
I tu mnie zatkalo...
Na to paniusia, zirytowana, ze jej wysilek na nic, odwieszajac oba 'cuda' : 'no coz, napewno sa lepsze, niz ta spodnica, ktora masz na sobie'.
I tu mnie zatkalo...
Saturday, May 24, 2008
Friday, May 23, 2008
Wieko
Weszlam wlasnie do swojego budynku, a tam stoi przy windzie wieko od trumny. Ciarki przeszly mi po plecach, kiedy probowalam mimowolnie zgadnac, w ktorym z mieszkan jest reszta...
Tuesday, May 20, 2008
Psikusy jakie plata mozg
Na placu pod moim oknem z okazji wczorajszych uroczystosci puszczali rozne tradycyjne greckie piosenki - slychac je bylo pewnie w promieniu kilometra. Leci jedna piosenka, ktora bardzo lubie. Slucham, slucham, znana grecka melodie spiewam sobie pod nosem, slowa rozumiem, glos wykonawcy swietnie znany, ale cos mi kurcze nie gra... Zaraz, zaraz, ale po jakiemu on spiewa te grecka piosenke? I glos to nie ten, co na plycie ktora mam!
????
A to na caly plac rozbrzmiewa Grzegorz Turnau spiewajacy 'Luludi' po Polsku. To duet z Giorgosem Dalarasem, jednym z najwiekszych greckich bardow.
A to sie zdziwilam:)))
Monday, May 19, 2008
Upamietnienie zaglady Grekow z Pontu
Pod oknem mam dzisiaj spotkanie Grekow z Pontu, upamietniajace ich zaglade z rak Turkow miedzy 1914 a 1923 roku. Grecy z Pontu ( w Azji Mniejszej) to wspolnota, ktora zostala wymordowana (ok 350 000) i wypedzona z tamtych terenow przez Turkow. Nie zostalo to jednak rozpoznane jako zaglada/ludobojstwo, o co Grecy z Pontu sie staraja. Dla przykladu zaglada Ormian zostala miedzynarodowo uznana (z wyjatkiem Turcji), podobnie jak holocaust.
Turcy of kors nie uznaja zadnego z popelnionych przez siebie aktow ludobojstwa za prawde historyczna i utrzymaja wersje oficjalna, ze nic takiego nie mialo miejsca.
Ech... i UE chce zeby Turcja byla jej czescia? Dla mnie to kolejny argument, zeby nie.
Sunday, May 18, 2008
Friday, May 16, 2008
Szczyt pijanstwa
Tym razem cos w moim wykonaniu :)
Czy mozna sie lekko wstawic 1 kieliszkiem retsiny (greckie wino o smaku ziemi)?
Mozna*.
.
*pijac na pusty zoladek, czekajac za dlugo na jedzenie w mocnym popoludniowym sloncu
Wednesday, May 14, 2008
Szczyt bezczelnosci
Fak it - bedzie po polsku ( bo jak jest 'bezczelnosc' po angielsku??).
Poszlam dzis na konferencje (jestesmy w Grecji). Jeden pan sie produkuje, kiedy drugiemu panu, z publiki, dzwoni komorka. Tenze pan ja oczywscie odbiera (!!!), tak ze wszyscy slysza go lepiej niz tego pierwszego pana. Po chwili pan od komorki podnosi reke. Pan pierwszy cieszy sie ze, publika chetna do dyskusji. Pan od komorki pyta rozbrajaco: czy moglby Pan powtorzyc ostatnie 2 zdania - bo akurat mialem telefon.
.
.
.
Ja parsknelam smiechem.
Saturday, May 10, 2008
Agenda
By noon - recently my favourite routine:
Afternoon - there are so many events in the city, I think there is something to see for every single day of my stay and still I will not manage to see everything I would like to. Thursday afteroon was at Macedonian Museum of Contemporary Art. Leave alone the pieces of art exhibited there, these are mine from the visit;) : 

And this is what Andy Warhol has to say about Greek heritage (errr, not too much effort):
Tuesday, May 6, 2008
Monday, May 5, 2008
Saturday, May 3, 2008
Geia sou Thessaloniki
Finally I am here! And it feels weird as I walk around the city and keep on smiling to myself. First - I speak my beloved Greek again ( and so does everyone around!), the place is so charming, a walker's paradise, small but very metropolitan and open to the sea. The shore is quite long with hundreds of busy cafes. Oh dear.. and some guys are so handsome :) I started exploration of the city yesterday (fruit of which are below) and let's see how it goes. 

Subscribe to:
Posts (Atom)